Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z marzec, 2016

Chciałabym, a boję się...

Chciałabym, a boję się...  Mog ę - ale si ę boję... nie zawsze przeżywam satysfakcję, uwalniając korzystne endorfiny. Każdorazowo martwię się: czy dam radę sama osiągnąć minimum socjalne... finansową stabilność, satysfakcję, założony i zamierzony kiedy, na starcie mojej zawodowej i życiowej aktywności - cel. Jak odnaleźć pasję w tym, co robię i w czym realizuję się - codziennie. Każdego dnia powszedniego. Czuć frajdę z tego, co może stać się nudą, szablonem, powtarzalnością i pustą napuszoną formą. Bawić się tym, cieszyć, uśmiechając się do koleżanek i kolegów... stąpać z lekkością. Moja mała stabilizacja. Każdy z was jej poszukuje, i ja... A sama od siebie -  staram się bardzo działać tak, by uczciwie i w pełni pracować i oddać to... co bardziej niemożliwe i trudne.  Oddać i ofiarować komuś, kto potężniejszy i mocniejszy jest ode mnie i pomaga mi przenosić więcej trudów, kłopotów...   Polecić i oddać - mój codzienny trud, moją pracę i jej właściwą inte...