I znów trudna informacja. Święta stresują, mocno - niczym ślub lub urodzenie dziecka. Każdy komentator wskazuje stary, prawie już oldschoolowy ranking zdarzeń w życiu, nazywanych wysoko stresującymi nas, wpływających negatywnie na nasze działanie i myślenie, postrzeganie siebie i rzeczywistości. Ja myślę, że jest on w wysokim stopniu - już - nieaktualny. Ile lat można się nim wspierać... Dziwna okoliczność. W czasie świąt już nas przekonywać że jest źle, a może być tylko gorzej... My tu ciasta pieczemy, lukrujemy pierniki, zapalamy światełka na choince, a media nam za to - nowinki odkurzone z podręczników, które za moich studenckich czasów już miały żółte kartki... No nie wierzę, nie wierzę że się nabieramy kolejny i kolejny raz na te półprawdy serwowane nam w taki pseudonaukowy i kontrowersyjny sposób. Wszędzie w atmosferze sensacji niepopularne hasła, podcinające nam skrzydła i zaprzeczające sensowi przeżywanych i przygotowywanych na gruncie domowym świąt. Nie tych - na półkach m...
Czym jest stres, kiedy działa motywująco a kiedy niszcząco? Kiedy jesteśmy wystawieni na długotrwałe obciążenie? Które zawody są zagrożone stresem najbardziej? Jak wybierać i odpoczywać czyli 5 prostych sposobów 'na' relaks Spokój Dzika konkurencja - sukces i pęd życia? Groźny zawał/wylew Choroba przewlekła, psychiczna i somatyczna a stres Jak odpoczywać z przyjemnością w zgodzie z własną naturą Czy życie stresuje Wybory z adrenaliną a bez stresu Żyć z poczuciem winy czy z radością?