Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z listopad, 2016

Jesteś obcokrajowcem w szkole polskiej (powody do obaw I)

Gdy czytam jak to, gdzieś tam jest - myślę wtedy o moim miejscu pracy... Taki kontekst, tło... gestalt. Ukłon w kierunku Pearlsa... Te proponowane w tytule zagadnienia, bezpośrednio uderzają we mnie jako człowieka którego praca opiera się w 100% na przebywaniu z ludźmi, słuchaniu ich, obserwowaniu, dotykaniu czułych miejsc - ich duszy, ducha i najważniejsze - kształtowania ich umiejętności społecznych i ich samooceny. Tego, co w danym czasie, miejscu i kontekście społecznym, w bieżącym życiowym wydarzeniu - myślą o sobie, czy wierzą w siebie, swoje siły, precyzję, dary jakimi są obdarzeniu - umiejętności, cechy charakteru - cechy temperamentu i osobowości... Czy dane wreszcie będzie im - użyć tego w nowym kraju, miejscu pracy, w nowej kulturze - otwartej pozornie czy też pozornie hermetycznej i zamkniętej - co czują, w co wierzą, komu ufają, jaka w nich jest dziś i na co - nadzieja??? Zaproponować takie rozumienie problemu, dziś - to po części mój obowiązek, powinność. R...

#Gdy życie staje się udręką, znojem i po prostu … smutne jest

To nie jest tylko stres, czasem "wieszczymy koniec"... Mówi się często, że nie da się już żyć, kiedy??? Np. gdy ktoś bliski umiera. Gdy przychodzi nam żyć dalej samotnie, samemu. Co czujemy, co o sobie myślimy... Co lub może, dlatego że - źle.... Bo matka, czy ojciec byli ważni. Bo kochałam męża bezgranicznie. Bo jak można odebrać dziecko jego matce, skazać na samotność...  Wtedy, gdy odchodzą dzieci boli najbardziej, nawet oddalając się nawet...  internat, szkoły zamiejscowe, studia w innym mieście. Odejście i rozstanie -  dla nas jest tak istotną częścią życia. I gdy refleksja - nas samych "najdzie", przybliża do rzadko stawianego, trudnego i bolesnego,  kłopotliwego pytania: "Dlaczego mnie to spotyka"?  "Dlaczego - to ja..." Jaki miało to sens? Czemu nas to dotknęło? Czy potrafię jeszcze być sam?  I czy dam sobie radę? Co mam począć...  Czy strata – oznacza - koniec... Czy też wtedy zaczyna się „nowe”, inna jakaś okazja....