ja... mój dobytek paczka makaronu i olej... już spakowane w mojej torbie, ojej - ciężko będzie - już cierpię ogromnie... bo jeszcze i już nie wyszłam do domu... a tu 13.00, zbliża się wielkim swym chodem... biurko "nieodsprzątane", dziennik nie uzupełniony... czas znów musi stanąć tu, na tym dziś koniec i przerwa, potrzebna - siły, moc i werwa... na jutrzejsze "wasze i me" jutro też jest i będzie dzień - tyle wniosków uciekam w pustkę dnia, aby odkryć życia pełnię, tęsknię i biegnę... porywam krzesło, bardzo mi ciąży, tym co tak - na jutrzejszy dzień - zostawiam, ubiór to jedna z nielicznych rzeczy, bo i dzisiejszy dzień jest pełny, pełny pełnią zadań, porywam ciszę bagaż, doświadczeń i czasu... lekko utykam na lewą nogę, chyba ciężar nie ten lub inny mi się przemieścił z tyłu ciążą troski, z przodu - obfitość krągłość, brzuszek i dar kobiecej miłości uroki ale i bogactwa moc - całość łaską są zwane... łaska wszelkich codziennych trosk, one...
Czym jest stres, kiedy działa motywująco a kiedy niszcząco? Kiedy jesteśmy wystawieni na długotrwałe obciążenie? Które zawody są zagrożone stresem najbardziej? Jak wybierać i odpoczywać czyli 5 prostych sposobów 'na' relaks Spokój Dzika konkurencja - sukces i pęd życia? Groźny zawał/wylew Choroba przewlekła, psychiczna i somatyczna a stres Jak odpoczywać z przyjemnością w zgodzie z własną naturą Czy życie stresuje Wybory z adrenaliną a bez stresu Żyć z poczuciem winy czy z radością?