Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z maj, 2019

Nie tak, jak człowiek

Jest taka piękna prawda o naszym niedoskonałym widzeniu rzeczywistości, o wybiórczym spojrzeniu... Prawda zamknięta w celnej przypowieści.  Widzenie naszego życia i jego scenariusza, naszej drogi "przez pryzmat", jak to mówimy. Opowieść o dokonywanej przez nas modyfikacji tego - nie tylko co, ale jak... Jak mogę coś zrealizować i osiągnąć. O ograniczeniu w tej perspektywie. Odnośnie pierwszego spostrzeżenia: Mówimy "nie tak jak człowiek, widzi Bóg". Te słowa stają się znamienne, gdy przypominamy sobie opowieść o młodym królu Dawidzie, ten moment gdy prorok Samuel poszukuje kandydata na króla Izraelczyków - i żaden z synów Jessego z Betlejem a każdy o wyglądzie rasowych mężów dobrze zbudowanych "męskich" - w tym znaczeniu, walecznych  - nie był godzien tego przeznaczenia (1 Ks Samuela 16). Nie tyle męstwo, co odwaga pomysł i waleczność charakteru - miała i wtedy i dziś, wielkie znaczenie. Dawid jak jest napisane "był rudy, miał piękne oczy i pocią...

Sukces czyli jak oswoić wyobrażenia

Spodziewamy się często najgorszego... Nie dajemy sobie szansy (kolejny raz) i wyznaczamy w ten sposób coraz niższe poprzeczki, zbyt łatwe cele...  W naszym dziś i naszym wczoraj punktujemy tylko to, co dało przyjemność i przyniosło splendor. A codzienne doświadczenia - tak różne, tak rozmaite i bogate??? Sami nie stwarzamy sobie możliwości odniesienia sukcesu, wygrania rywalizacji. To życie zapewnia ich różnorodność. Przyzwyczajeni do trudności - z góry zakładamy porażkę i ustępujemy pola innym... On potrafi, mnie się nie uda bo nie ma prawa. Pochylamy głowę, oddajemy pole - często też prowokujemy wtedy śmiech, szyderstwo - atak czy jakiś rodzaj odwetu, zemsty. Nie wierzymy w siebie, własne możliwości i umiejętności oceniamy jako zbyt niskie i niewystarczające... Innych postrzegamy jako lepszych, mądrzejszych i urodziwych. Własne przekonania i pragnienia zaczynamy nazywać złudzeniami... marzeniami... Innym źródłem odczuwania lęku, przerażenia i w konsekwencji całego zjawiska s...

Furia

My kobiety nie denerwujemy się, my po prostu - "wpadamy w złość"... Czyli co? Wpadamy w jej pułapkę czy też stajemy się jej ilustracją, obrazem... Czy też oddajemy się w niewolę. Oddajemy ją całą sobą, wyrażamy wtedy złość każdym centymetrem naszego ciała. Mówi się, że kobiety mają "wybuchowy profil hormonalny" - zawsze i wszędzie możemy ją przeżywać - przed miesiączką, w jej trakcie, nasze napięcia rodzą się wraz z naszym poczęciem niemalże - potem gdy już przekwitamy i nasze hormony szaleją ale i spada ich aktywność - lub faluje nadmiernie. W ciąży gdy nierównowaga jest stanem naszej duszy, i po niej, gdy wracamy - rzekomo - to równowagi - też oscylujemy - na granicy nieba i piekła...Nasze wahnięcia są totalne czasem... nie jeden facet kapituluje... wtedy lub w dowolnie wybranym momencie. Siejemy grozę. Płeć przeciwna mówi o nas "furiatka" lub wariatka po prostu, szalona... Odbija nam regularnie, czasem ktoś powie - albo też "nie wiesz, czego c...