Pozorny spokój, równowaga... dobry nastrój i trwanie.
Ale bywa, że coś nadchodzi niespodziewanie, dotyka nas ból, piecze w sercu - w klatce piersiowej, czujemy skurcz serca - ogarnia nas duszność. Mamy przed oczami mroczki. Doświadczamy utraty pamięci, urywania się płynności tego - co myślimy czy mówimy w danej chwili. Nerwowo łapiemy powietrze, panika uniemożliwia nam wtedy całkowicie funkcjonowanie i wzrost, paraliżuje nas i każde działanie, nawiązywanie relacji.
Gwałtownie potrzebujemy pomocy lub obecności kogoś blisko, asekuracji, wsparcia.
Można by tak pewnie bez końca, ale nie jest to możliwe.
Nie teraz, nie dziś, mamy wrażenie - że tak już będzie zawsze... Istnieje trudność, przeszkoda. Nierealna być może - ale potencjalna...
Zaskakiwanie człowieka i to co może się dziać przypadkowo staje się trudne, uciążliwe, niemiłe. Przywodzi o paniczny strach, ból istnienia. Wprowadza chaos i niepokój w działanie.
Nie jest dobrze, gdy ktoś pojawi się za plecami... tracimy tak ciężko wypracowaną równowagę i spokój. Pokój ducha... Ten stan umysłu jaki pozwala nam żyć, i czerpać satysfakcję ze spokojnego i harmonijnego życia...
Sami byśmy tego lepiej nie zrobili, nie wymyślili. Nasze życie, jego nieprzewidywalność ale też reakcja naszego organizmu - zaskakuje nas, lub może to zrobić dosłownie każdego dnia.
Ale bywa, że coś nadchodzi niespodziewanie, dotyka nas ból, piecze w sercu - w klatce piersiowej, czujemy skurcz serca - ogarnia nas duszność. Mamy przed oczami mroczki. Doświadczamy utraty pamięci, urywania się płynności tego - co myślimy czy mówimy w danej chwili. Nerwowo łapiemy powietrze, panika uniemożliwia nam wtedy całkowicie funkcjonowanie i wzrost, paraliżuje nas i każde działanie, nawiązywanie relacji.
Gwałtownie potrzebujemy pomocy lub obecności kogoś blisko, asekuracji, wsparcia.
Można by tak pewnie bez końca, ale nie jest to możliwe.
Nie teraz, nie dziś, mamy wrażenie - że tak już będzie zawsze... Istnieje trudność, przeszkoda. Nierealna być może - ale potencjalna...
Zaskakiwanie człowieka i to co może się dziać przypadkowo staje się trudne, uciążliwe, niemiłe. Przywodzi o paniczny strach, ból istnienia. Wprowadza chaos i niepokój w działanie.
Nie jest dobrze, gdy ktoś pojawi się za plecami... tracimy tak ciężko wypracowaną równowagę i spokój. Pokój ducha... Ten stan umysłu jaki pozwala nam żyć, i czerpać satysfakcję ze spokojnego i harmonijnego życia...
Sami byśmy tego lepiej nie zrobili, nie wymyślili. Nasze życie, jego nieprzewidywalność ale też reakcja naszego organizmu - zaskakuje nas, lub może to zrobić dosłownie każdego dnia.
Komentarze
Prześlij komentarz