Współczesny człowiek nie ma pozwolenia na czynienie błędów. Na pomyłki. Jest to zupełne zaprzeczenie idei uczenia się i nabywania wiedzy przez pytanie, rozwijaną ciekawość poznawczą i budzenie jej - całej złożonej świadomości. Za to jest karany zwykle negatywną oceną. Nie chce się potem przyznać do błędu. Unika konfrontacji - nie idzie do szkoły na lekcję czy sprawdzian i - GENIALNE!!! - utrwala ten wzorzec zachowań w życiu.
Uciekaj, unikaj odpowiedzialności lub nie daj się jej/nią przywalić...
Nie można sobie podoświadczać gdy się jest młodym, szukać i drążyć - poznawać - zapytać i nadal trwać w relacji "Mistrz- Uczeń", mentor, Ojciec - Syn - genialnie wpływajacej i stymulującej, dobrej na całą resztę naszego życia. Dla poszukiwania i odkrywania tak ważnych dla jednostki.
Ocenić, pogrążyć, wyśmiać czasem publicznie i poniżyć - zabić ciekawość - odnieść się do kiełkującego zalążka. Uciszyć.
Na tym bazuje współczena szkoła.
Nie - dla cnoty poszukiwania i doświadczania, dla dążenia do zdobycia wiedzy. Zamiast tego możesz doświadczyć poniżenia lub upodlenia, kolejną negatywną notą, zakończoną śmiechem ironicznym... Nie zadawaj trudnych pytań - tylko krótka odpowiedź i precyzyjne zakreślenie jej w teście.
Nie myśleć, nie czuć. Nie mieć potrzeb, i nie rozwijać ich - bo po co to i komu potrzebne. Bać się i nie lubić - w rezultacie.
Tak wiele sfer naszego życia jest opartych na strachu i przymusie... tym samym - mniejszym lub wiekszym oszustwie.
Ale żeby w stosunku do naszych dzieci, pociech??? - i mówić im, "to dla twojego dobra", no to już jest balans na cienkiej linii zaufania...
Uciekaj, unikaj odpowiedzialności lub nie daj się jej/nią przywalić...
Nie można sobie podoświadczać gdy się jest młodym, szukać i drążyć - poznawać - zapytać i nadal trwać w relacji "Mistrz- Uczeń", mentor, Ojciec - Syn - genialnie wpływajacej i stymulującej, dobrej na całą resztę naszego życia. Dla poszukiwania i odkrywania tak ważnych dla jednostki.
Ocenić, pogrążyć, wyśmiać czasem publicznie i poniżyć - zabić ciekawość - odnieść się do kiełkującego zalążka. Uciszyć.
Na tym bazuje współczena szkoła.
Nie - dla cnoty poszukiwania i doświadczania, dla dążenia do zdobycia wiedzy. Zamiast tego możesz doświadczyć poniżenia lub upodlenia, kolejną negatywną notą, zakończoną śmiechem ironicznym... Nie zadawaj trudnych pytań - tylko krótka odpowiedź i precyzyjne zakreślenie jej w teście.
Nie myśleć, nie czuć. Nie mieć potrzeb, i nie rozwijać ich - bo po co to i komu potrzebne. Bać się i nie lubić - w rezultacie.
Tak wiele sfer naszego życia jest opartych na strachu i przymusie... tym samym - mniejszym lub wiekszym oszustwie.
Ale żeby w stosunku do naszych dzieci, pociech??? - i mówić im, "to dla twojego dobra", no to już jest balans na cienkiej linii zaufania...
Komentarze
Prześlij komentarz