Wypalenie nie dotyczy jedynie pracy...
Można nie radzić sobie w innych dziedzinach, z obowiązkami domowymi - zwłaszcza opieką nad osobą starszą i ciężko chorą czy trudnymi zachowaniami dziecka. Przy okazji czyjejś niepełnosprawności, kalectwa i innych problemów zdrowotnych. W obliczu niepełnosprawności fizycznej, psychicznej czy intelektualnej...
W złożonej relacji również możemy odczuwać przeciążenie. Gdy mamy już czegoś i kogoś, powyżej dziurek w nosie, coś się wykrusza, wypełnia. Boli... Często stajemy przed pełną zależnością od drugiej osoby, bólem jej przewagi, zależnością finansową lub związaną z częściowym ubezwłasnowolnieniem - prawnym czy też... emocjonalnym. W pracy, w czynnościach codziennych, w gotowaniu i działaniu powszednim, w prowadzeniu domu... budżetu. W Polsce alei innych krajach - ma to miejsce, aż zbyt często.
Czujemy rozpacz i trud, niepokój i ból - będąc niedocenianym, krytykowanym, dołowanym, umniejszanym - kaleczonym przez całe życie... Emocjonalnie kaleczonym i ranionym...
Można wykształcić w sobie taki typ osoby, taką podatność.
Trzeba pamiętać, że presja ze strony otoczenia - przełożonego, współpracowników, osoby bliskiej, ilości zajęć, samotności - to nie jedyny czynnik wywołujący syndrom wypalenia zawodowego.
Na to, jak wielkie jest ryzyko, wpływa przecież i inna warstwa. Nasza odporność, przeżyte doświadczenia, to jak i jak często reagowaliśmy na te sytuacje buntem, walką, mobilizacją, bezradnością, płaczem i cierpieniem, z kim pod rękę - na kogo mogliśmy liczyć.
Ta właśnie nasza postawa oraz indywidualne cechy - są niezwykle istotne...
Są to indywidualne cechy charakteru, które mogą nam pomóc i dać szansę na ratunek... Niekorzystne i te mniej nas budujące, prowadzą do wypalenia zawodowego.
Jest to na przykład nadmierne poczucie obowiązku, wdrukowane często przez naszych rodziców i wychowawców: "szanuj pracę", "tylko w pracy możesz się spełnić", "bez pracy nie ma kołaczy"...
To także nasze cechy, postawy oraz przekonania: brak asertywności, zbyt duża ambicja, pragnienia, perfekcjonizm.
Niedocenianie własnych potrzeb (odczytywanie ich błędnie, przesadnie lub odbieranie i przeżywanie zbyt silnie aż tak, że grozi nam ciągła frustracja) czy przecenianie ich.
Nasza ocena i samoocena. Jak się kształtowała, i to, jak się zmienia w życiu - czy ma może tendencję zniżkową - cz też do korygowania się z wiekiem, mamy i doświadczamy sytuacji - gdy możemy być z siebie zadowoleni!!!
Ważne jest i groźne to, że gubi nas nieustanne porównywanie się z innymi... Zestawianie się w obszarze posiadania tego co mamy, a co chcielibyśmy... Mamy odczucie, że wciąż nam wielu rzeczy, przedmiotów - różnych dóbr - brakuje...
Skuteczna profilaktyka, jeśli chodzi o wypalenie zawodowe, zaczyna się więc od krytycznego spojrzenia na własną osobę i znalezienia tych słabych stron. Spojrzenia na zasoby, i docenienie ich.
Obserwacji w tym zakresie - pogłębionej znajomości siebie...
Przecież każdy z nas oddaje się poszukiwaniom, zna siebie lepiej czy gorzej. Oddaje się pasji, słyszy to, że jest dobry - lub wspaniały, zdolny czy też potrafi ugotować smacznie...
Ćwiczy sporty walki lub biega, dla siebie... Gotuje dla bliskich, czy piecze smaczne kruszonki... Poddaje się presjom, ćwiczeniom lub masażom, czy - jakiejś medytacji, analizie - psychoanalizie, terapii czy tylko relaksacji na dwóch nogach i macie, czy ambitniej - jodze. A może - innym szkołom rozwoju i samopoznania...
Ale czy tak naprawdę i jak głęboko zna siebie???
Czy siebie poznaje codziennie w życiowych sytuacjach?
Znajomość własnych możliwości i ograniczeń pomaga w łatwiejszym ustaleniu priorytetów i celów, które chcemy osiągnąć zarówno w pracy, jak i w domu. W planowaniu, w racjonalnym porządkowaniu dnia, czasu, rozporządzaniu sobą...
Skutecznym sposobem na uniknięcie wypalenia zawodowego jest bycie aktywnym i świadomym tego, co dzieje się we mnie i wokół mnie. Planowanie codziennego dnia, każdego dnia naszego życia. Jakby miał być tym jedynym, ostatnim.
Zgłębianie go, wykorzystywanie jego możliwości - cieszenie się rzeczami małymi i dobrymi.
Ważnymi krokami do unikania wypalenia zawodowego jest zdrowy styl życia, odżywianie i odpowiednia ilość czasu na wypoczynek. Na aktywny wypoczynek dla ciała, ducha oraz umysłu...
Myślenie mądre, aby jednej aktywności nie zamieniać na kolejną, nieustannie, nerwowo - z przeskokami, bez myślenia o konsekwencjach tego niepokoju!!!
Tak, aby nie skracać sobie życia tym samym.
Powyższe wskazówki mogą okazać się proste, gdy znamy siebie i szacunkiem obdarzamy nie tylko innych. Dajemy sobie szansę... dajemy żyć i oddychać.
Można nie radzić sobie w innych dziedzinach, z obowiązkami domowymi - zwłaszcza opieką nad osobą starszą i ciężko chorą czy trudnymi zachowaniami dziecka. Przy okazji czyjejś niepełnosprawności, kalectwa i innych problemów zdrowotnych. W obliczu niepełnosprawności fizycznej, psychicznej czy intelektualnej...
W złożonej relacji również możemy odczuwać przeciążenie. Gdy mamy już czegoś i kogoś, powyżej dziurek w nosie, coś się wykrusza, wypełnia. Boli... Często stajemy przed pełną zależnością od drugiej osoby, bólem jej przewagi, zależnością finansową lub związaną z częściowym ubezwłasnowolnieniem - prawnym czy też... emocjonalnym. W pracy, w czynnościach codziennych, w gotowaniu i działaniu powszednim, w prowadzeniu domu... budżetu. W Polsce alei innych krajach - ma to miejsce, aż zbyt często.
Czujemy rozpacz i trud, niepokój i ból - będąc niedocenianym, krytykowanym, dołowanym, umniejszanym - kaleczonym przez całe życie... Emocjonalnie kaleczonym i ranionym...
Można wykształcić w sobie taki typ osoby, taką podatność.
Trzeba pamiętać, że presja ze strony otoczenia - przełożonego, współpracowników, osoby bliskiej, ilości zajęć, samotności - to nie jedyny czynnik wywołujący syndrom wypalenia zawodowego.
Na to, jak wielkie jest ryzyko, wpływa przecież i inna warstwa. Nasza odporność, przeżyte doświadczenia, to jak i jak często reagowaliśmy na te sytuacje buntem, walką, mobilizacją, bezradnością, płaczem i cierpieniem, z kim pod rękę - na kogo mogliśmy liczyć.
Ta właśnie nasza postawa oraz indywidualne cechy - są niezwykle istotne...
Są to indywidualne cechy charakteru, które mogą nam pomóc i dać szansę na ratunek... Niekorzystne i te mniej nas budujące, prowadzą do wypalenia zawodowego.
Jest to na przykład nadmierne poczucie obowiązku, wdrukowane często przez naszych rodziców i wychowawców: "szanuj pracę", "tylko w pracy możesz się spełnić", "bez pracy nie ma kołaczy"...
To także nasze cechy, postawy oraz przekonania: brak asertywności, zbyt duża ambicja, pragnienia, perfekcjonizm.
Niedocenianie własnych potrzeb (odczytywanie ich błędnie, przesadnie lub odbieranie i przeżywanie zbyt silnie aż tak, że grozi nam ciągła frustracja) czy przecenianie ich.
Nasza ocena i samoocena. Jak się kształtowała, i to, jak się zmienia w życiu - czy ma może tendencję zniżkową - cz też do korygowania się z wiekiem, mamy i doświadczamy sytuacji - gdy możemy być z siebie zadowoleni!!!
Ważne jest i groźne to, że gubi nas nieustanne porównywanie się z innymi... Zestawianie się w obszarze posiadania tego co mamy, a co chcielibyśmy... Mamy odczucie, że wciąż nam wielu rzeczy, przedmiotów - różnych dóbr - brakuje...
Skuteczna profilaktyka, jeśli chodzi o wypalenie zawodowe, zaczyna się więc od krytycznego spojrzenia na własną osobę i znalezienia tych słabych stron. Spojrzenia na zasoby, i docenienie ich.
Obserwacji w tym zakresie - pogłębionej znajomości siebie...
Przecież każdy z nas oddaje się poszukiwaniom, zna siebie lepiej czy gorzej. Oddaje się pasji, słyszy to, że jest dobry - lub wspaniały, zdolny czy też potrafi ugotować smacznie...
Ćwiczy sporty walki lub biega, dla siebie... Gotuje dla bliskich, czy piecze smaczne kruszonki... Poddaje się presjom, ćwiczeniom lub masażom, czy - jakiejś medytacji, analizie - psychoanalizie, terapii czy tylko relaksacji na dwóch nogach i macie, czy ambitniej - jodze. A może - innym szkołom rozwoju i samopoznania...
Ale czy tak naprawdę i jak głęboko zna siebie???
Czy siebie poznaje codziennie w życiowych sytuacjach?
Znajomość własnych możliwości i ograniczeń pomaga w łatwiejszym ustaleniu priorytetów i celów, które chcemy osiągnąć zarówno w pracy, jak i w domu. W planowaniu, w racjonalnym porządkowaniu dnia, czasu, rozporządzaniu sobą...
Skutecznym sposobem na uniknięcie wypalenia zawodowego jest bycie aktywnym i świadomym tego, co dzieje się we mnie i wokół mnie. Planowanie codziennego dnia, każdego dnia naszego życia. Jakby miał być tym jedynym, ostatnim.
Zgłębianie go, wykorzystywanie jego możliwości - cieszenie się rzeczami małymi i dobrymi.
Ważnymi krokami do unikania wypalenia zawodowego jest zdrowy styl życia, odżywianie i odpowiednia ilość czasu na wypoczynek. Na aktywny wypoczynek dla ciała, ducha oraz umysłu...
Myślenie mądre, aby jednej aktywności nie zamieniać na kolejną, nieustannie, nerwowo - z przeskokami, bez myślenia o konsekwencjach tego niepokoju!!!
Tak, aby nie skracać sobie życia tym samym.
Powyższe wskazówki mogą okazać się proste, gdy znamy siebie i szacunkiem obdarzamy nie tylko innych. Dajemy sobie szansę... dajemy żyć i oddychać.
Komentarze
Prześlij komentarz