Przejdź do głównej zawartości

Wypalenie zawodowe - czy jest groźne?

Są specjaliści, którzy o tej grupie problemów psychologicznych i kategorii trudności społecznych, a także o ich pladze we współczesnym społeczeństwie mówią - choroba jak każda, przypadłość, jakich wiele - porównują wypalenie zawodowe do "chorego entuzjazmu".
Gdzie zaczyna się napięcie w wyniku rywalizacji, wyścigu, stawiania sobie wysokich wymagań ale nie standardów - tam pojawia się ono...

Nie rozpoznając dobrze swoich granic, nie znając możliwości i ograniczeń dokonujemy często błędnej atrybucji. Widzimy siebie jako nieomylnych, mocnych i stałych w swojej ciężkiej pracy, trudzie i wysiłku, w przygotowaniu... Nie dajemy innej możliwości jak tylko "sukces", wygrana w 100%, lepsze życie, wszystko - albo nic...

Wypalenie zawodowe ma często swoje źródło w intensywnym zaangażowaniu i próbie spełnienia nierealnych oczekiwań – do których powoli byliśmy przygotowywani, które majaczyły jak odległe gwiazdy... Po pewnym czasie stały się już niemal własne, zintegrowane z nami - można by powiedzieć, niejako wewnętrzne. No bo tyle razy powtarzaliśmy co i jak, po jakim czasie, w jakiej kolejności zdobywania, pokonywania innych i wyprzedzania ich, ile też w tym cwaniactwa a ile - prawdziwego, zasłużonego awansu - że w głowie zrodził się schemat, nie plan... Resztę dokonało w nas samo otoczenie: podyktowało standardy i warunki... Nasze własne, na jakie się zapatrzyliśmy otoczenie społeczne i bliscy, rodzina. Nie założyli nam kagańca, obroży... nie wykształciliśmy też w sobie żadnych poważnych mechanizmów obronnych - tylko słynny pawłowski schemat: "nagroda i kara" 

Wtedy łatwo nie zauważyć, że już powinniśmy powiedzieć dość.  

W Polsce - jak wynika z wielu danych ale i nie tak powszechnych badań i analizy zwolnień lekarskich, dokonano już pierwszych niepokojących obserwacji kilka lat temu, w ramach kampanii promującej zdrowie psychiczne w miejscu pracy. Już było źle, i jest źle - nadal. Zaalarmowało to  specjalistów - bo badania potwierdziły przypuszczenia.

W przeprowadzonych przez Instytut Psychologii Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy w 2009 roku badaniach nad grupą pracowników, trudność objawiła się w raporcie dotyczącym wyników.  Porównywano zarówno deklarowane odczucia jak i efekty ich pracy.
W badaniu, które objęło 10 tys. pracowników tylko w województwie kujawsko-pomorskim, okazało się, że łącznie 48 proc. przebadanych osób przejawiało już pierwsze a diagnostyczne symptomy wypalenia zawodowego, część zaś z badanych - znajdowało się już w stanie "tuż przed wypaleniem".
Bagatelizujemy to ciche zagrożenie, tego wroga... To ciche niebezpieczeństwo dla zdrowia a tak głośne dla społeczeństwa!!!

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Tęsknoty i pragnienia

  Niezaspokojone... pierwotne i tkwiące w nas.  Pełne palącego ognia. Bo niemożliwe do usunięcia, są w nas, tkwią, pewnie i dlatego, że to szczególnie ludzka jest rzecz.  Myślę, że w jakiś inny sposób swoje pragnienia nie tyle tłumimy ile pragniemy dać im upust..., a takie podobnego rodzaju dążenie do zaspokojenia tęsknoty, bycia i przynależenia do kogoś, doświadczenia mocnej więzi emocjonalnej - oddania się - wyrażają i odczuwają zwierzęta...  Mam wrażenie, że drzemią one chyba w każdym bardziej skomplikowanym organizmie żywym, zwłaszcza obdarzonym pamięcią czy możliwością życia wspomnieniem, przeszłością... Jak - na przykład - posiadanie dziecka przez parę, która stara się o nie całymi latami, i patrzy na spacerze na radosne baraszkowanie matki czy ojca z dzieckiem na trawie, w parku... Marzenie, a bardziej pragnienie - dziecka, które odchodzi, umiera, oddala się - a ma swoje "małe marzenie" do realizacji i szuka osób jakie pomogą w jego urzeczywistnieniu... Niezwy...

Sprawdzanie się...

Kolejne egzaminy, próbne sprawdziany - dla licealistów - w bieżącym tygodniu próbne matury. Każdy chce się sprawdzić, przygotować, przeżyć coś na "próbę"... Nawet związek pomiędzy ludźmi, relację, spróbować z kimś być. A kto odpowie na pytanie: po ilu próbach jesteśmy gotowi, kiedy już możemy na prawdę... kiedy jest ten "dobry czas" naszej gotowości, pełni sił... Szkoła nie wyznacza tego, tak nam się wydaje ale przecież posługujemy się granicą wieku - dojrzałością, emocjonalną, wieku, barierą 18-stu lat... Każdy człowiek chce się sprawdzić, równocześnie uciekając najchętniej, przed ewentualnymi konsekwencjami tego, gdy przeżyjemy niepowodzenie, nie uda się, coś nam nie wyjdzie...  A potem wskakujemy w nowe, coraz nowsze relacje, związki, powtarzamy matury do skutku... Do jakiegoś założonego, idealnego wyniku... Tak, wynik. To jest to, co nas kręci, co nas zachęca lub powoduje, że oddajemy pola. To prawdziwy sprawdzian, każdy jest prawdziwy, wyjątkowy i ostat...

Recepta na stres i ból?

Każdy ma swój kosmos w domu, przeciążony obowiązkami, przynosi pracę ze sobą... Bliscy obecni przy nas patrzą i nie korzystają z tego, że jesteśmy z nimi. Inny świat?  Chyba nie, teraz to codzienność. Do pośpiechu i masy zaległości, zadań wykonywanych "po łebkach" dochodzi ciągłe poczucie, że z czymś jednak nie zdążyłam... coś mi umknęło. I ten ból głowy z napięcia, z pośpiechu i nie wiadomo jeszcze czego... niedospania, niewyleżanego przeziębienia, odkładanego - lub też przepracowanego - urlopu... definicja dzisiejszego rynku pracy. Brakuje nam do pierwszego, więc dodatkowa praca - zajęcia i nadliczbowe wykonania. Uroda naszego życia i zderzenie z rzeczywistością. Brak oparcia w innych a z czasem, niemożność lokowania go w sobie. Znieczulanie się, oddalanie się od własnych potrzeb lub zaprzeczanie im. I znów ból głowy, lekarstwo polecone przez farmaceutę. Nowy specyfik i nowa obietnica. Już same nie wiemy która. A potem te medialne i reklamowe statystyki, że migreny d...