Przejdź do głównej zawartości

Nasze wyniki sportowe czyli Rio 2016

Sny o potędze i prawda, realna oraz bolesna!!! 
Oto my, eksperci od sportu i zadań specjalnych.
Spodziewaliśmy się i nadal spodziewamy więcej i więcej po występach naszych, po startach Polaków. Trudna rzecz!!! Mało awansów do finałów, pozycja tuż "za" upragnionym podium lub liczbą startujących. Rozczarowanie, pytanie i troska w spojrzeniu... Emocje opadają jak ubite mleko na plasterku kawy w pięknej, fajansowej porcelanie...

Wieczorne studio olimpijskie to popis erudycji komentatorów. Obecność ekspertów i eks-zawodników. Wspólne rozmowy, mieszane emocje, smutek i troska na twarzach. 

Potem szukanie i analiza przyczyn, trudności i wszelkich niepowodzeń...
Patrzymy na kraje z dużo mniejszą ilością obywateli, mniejszymi nakładami na sport a wynikami, do których wciąż nam jednak daleko. To deprymuje, odbiera motywację - wcale nie powoduje że robimy więcej i lepiej...
Do tego dochodzą afery - dopingowe, klubowe, kontrowersyjne decyzje dotyczące startów. To wszystko powoduje wielki niepokój, pretensje, szukanie winnych odbiera nam siły i motywację, przestajemy oglądać i kibicować wstydząc się wyników i tego, jakie miejsca zajmujemy.

Czyż sport nie ustawia nas na jakimś continuum, czy nie pozwala nieść i uskuteczniać naszych marzeń... No w tej sytuacji naprawdę jest o to niezwykle trudno. 

Coś pęka, czujemy się mniej wartościowi, bo wciąż nie słychać naszego hymnu...  Czy zdecydujemy się nadal oglądać te występy, czy cierpliwie i z nadzieją podążamy i będziemy podążać za "naszymi"???. 

Brakuje nam cierpliwości, oddajemy się marzeniom i ... wciąż oddalamy się od rzeczywistości.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Tęsknoty i pragnienia

  Niezaspokojone... pierwotne i tkwiące w nas.  Pełne palącego ognia. Bo niemożliwe do usunięcia, są w nas, tkwią, pewnie i dlatego, że to szczególnie ludzka jest rzecz.  Myślę, że w jakiś inny sposób swoje pragnienia nie tyle tłumimy ile pragniemy dać im upust..., a takie podobnego rodzaju dążenie do zaspokojenia tęsknoty, bycia i przynależenia do kogoś, doświadczenia mocnej więzi emocjonalnej - oddania się - wyrażają i odczuwają zwierzęta...  Mam wrażenie, że drzemią one chyba w każdym bardziej skomplikowanym organizmie żywym, zwłaszcza obdarzonym pamięcią czy możliwością życia wspomnieniem, przeszłością... Jak - na przykład - posiadanie dziecka przez parę, która stara się o nie całymi latami, i patrzy na spacerze na radosne baraszkowanie matki czy ojca z dzieckiem na trawie, w parku... Marzenie, a bardziej pragnienie - dziecka, które odchodzi, umiera, oddala się - a ma swoje "małe marzenie" do realizacji i szuka osób jakie pomogą w jego urzeczywistnieniu... Niezwy...

Sprawdzanie się...

Kolejne egzaminy, próbne sprawdziany - dla licealistów - w bieżącym tygodniu próbne matury. Każdy chce się sprawdzić, przygotować, przeżyć coś na "próbę"... Nawet związek pomiędzy ludźmi, relację, spróbować z kimś być. A kto odpowie na pytanie: po ilu próbach jesteśmy gotowi, kiedy już możemy na prawdę... kiedy jest ten "dobry czas" naszej gotowości, pełni sił... Szkoła nie wyznacza tego, tak nam się wydaje ale przecież posługujemy się granicą wieku - dojrzałością, emocjonalną, wieku, barierą 18-stu lat... Każdy człowiek chce się sprawdzić, równocześnie uciekając najchętniej, przed ewentualnymi konsekwencjami tego, gdy przeżyjemy niepowodzenie, nie uda się, coś nam nie wyjdzie...  A potem wskakujemy w nowe, coraz nowsze relacje, związki, powtarzamy matury do skutku... Do jakiegoś założonego, idealnego wyniku... Tak, wynik. To jest to, co nas kręci, co nas zachęca lub powoduje, że oddajemy pola. To prawdziwy sprawdzian, każdy jest prawdziwy, wyjątkowy i ostat...

Recepta na stres i ból?

Każdy ma swój kosmos w domu, przeciążony obowiązkami, przynosi pracę ze sobą... Bliscy obecni przy nas patrzą i nie korzystają z tego, że jesteśmy z nimi. Inny świat?  Chyba nie, teraz to codzienność. Do pośpiechu i masy zaległości, zadań wykonywanych "po łebkach" dochodzi ciągłe poczucie, że z czymś jednak nie zdążyłam... coś mi umknęło. I ten ból głowy z napięcia, z pośpiechu i nie wiadomo jeszcze czego... niedospania, niewyleżanego przeziębienia, odkładanego - lub też przepracowanego - urlopu... definicja dzisiejszego rynku pracy. Brakuje nam do pierwszego, więc dodatkowa praca - zajęcia i nadliczbowe wykonania. Uroda naszego życia i zderzenie z rzeczywistością. Brak oparcia w innych a z czasem, niemożność lokowania go w sobie. Znieczulanie się, oddalanie się od własnych potrzeb lub zaprzeczanie im. I znów ból głowy, lekarstwo polecone przez farmaceutę. Nowy specyfik i nowa obietnica. Już same nie wiemy która. A potem te medialne i reklamowe statystyki, że migreny d...