Jeszcze trochę o przegrywaniu, do którego jesteśmy wdrażani przez minimum połowę swojego życia. Leżymy w posoce, krwi i porażki, jak też miotamy się w pyle ginąc... dlaczego nie. Można, tyle tylko że chyba lepiej byłoby dla dobra człowieka, dziecka pokazywać mu jak zwyciężać, jak się cieszyć - nie tylko jak przegać i stracić.
Dziedzictwo państwa komunistycznego, totalitarnego.
Czuć się słabym, samotnym, zaszczutym, zagrożonym zdradą, niekompetencją, krytykanctwem, maruderstwem, miałkością i brakiem lojalności bliskich.
Złamanym - tak, i to jak bardzo.
Niektórzy nadal uważają to za normalny, pożądany stan. Szkoda - w ten sposób nadal w Europie i na świecie pozostajemy dinozaurami, reliktem. Zmiana o której marzyliśmy i na jaką mieliśmy nadzieję nie zaszła, nie dopuściliśmy do zmiany wewnętrznej, odrzucaja starą skorupę - zewnętrzny objaw i pozorny ciężar.
W środku, do głębi przerośnięci tym samym, spruchniałym korzeniem, prawdziwie uciążliwym i trudnym do unicestwienia.
Dziedzictwo państwa komunistycznego, totalitarnego.
Czuć się słabym, samotnym, zaszczutym, zagrożonym zdradą, niekompetencją, krytykanctwem, maruderstwem, miałkością i brakiem lojalności bliskich.
Złamanym - tak, i to jak bardzo.
Niektórzy nadal uważają to za normalny, pożądany stan. Szkoda - w ten sposób nadal w Europie i na świecie pozostajemy dinozaurami, reliktem. Zmiana o której marzyliśmy i na jaką mieliśmy nadzieję nie zaszła, nie dopuściliśmy do zmiany wewnętrznej, odrzucaja starą skorupę - zewnętrzny objaw i pozorny ciężar.
W środku, do głębi przerośnięci tym samym, spruchniałym korzeniem, prawdziwie uciążliwym i trudnym do unicestwienia.
Komentarze
Prześlij komentarz