Sygnał dla żołnierza - pamiętamy o tobie, jesteś ważny... będziemy za ciebie walczyć, do końca. Dzisiejszy dzień uwolnienia, raczej - oswobodzenia... Powrót do domu, do kraju, do ojczyzny, która kocha i pamięta i mówi "dziękuję" za wszystko, czego dokonałeś.
Królestwo z tego świata, dobre królestwo to dom. To takie miejsce, które czeka i nie zamyka ramion. Dla siebie, powrót - a dla świata - bycie wolnym.
Bez strachu, głodu, panicznego lęku o codzienne bycie, o swoją szansę i... życie. Bez ciągłego stresu... Szansa...
Teraz tylko powrót i tylko żyć, tylko że teraz - trochę inaczej...
Trochę inaczej...
Bowe, we are remembering, every day and every time, and...
We wish you were here...
We love you, always.
To najcudowniejsze, gdyby tylko wiedział. Każdego dnia przez ostatnie 5 lat. Ta wiara a zwłaszcza nadzieja na wolność, po części - go uratowały...
Magia??? Nie - to tylko to, że moc daje miłość, emocje które rodząc się, nie umierają. Więź, tęsknota. Ta tęsknota, co trwa i ciśnie, pije. Za jakimś wspomnieniem ciepła, troski, zależności, więzi, pokrewieństwem, domowym ogniskiem... ktoś czeka na mnie.
Trwam, bo wiem, a ta wiara daje moc. Bo daje największą siłę i moc dla realizacji, szansę przetrwania najgorszego... Najstraszniejszego cierpienia i odczłowieczenia dzień po dniu, prania mózgu i łamania psychiki. Niszczenia, krzywdy emocjonalnej, najtrwalszej i najokrutniejszej. Pasma drwiny, zaprzeczania, negacji, okrucieństwa jakie dobija...
To jest coś, czego nie zastąpi kromka chleba, kawałek sera i szklanka wody.
Wiara w to, że mnie uratują, bo jestem jeszcze... i dla najbliższych, dla kraju ważny, że potrzebny, że cierpienie - uszlachetnia ale też się kończy. Już dziś, już za chwilę, dobro - ono zwycięża.
Królestwo z tego świata, dobre królestwo to dom. To takie miejsce, które czeka i nie zamyka ramion. Dla siebie, powrót - a dla świata - bycie wolnym.
Bez strachu, głodu, panicznego lęku o codzienne bycie, o swoją szansę i... życie. Bez ciągłego stresu... Szansa...
Teraz tylko powrót i tylko żyć, tylko że teraz - trochę inaczej...
Trochę inaczej...
Bowe, we are remembering, every day and every time, and...
We wish you were here...
We love you, always.
To najcudowniejsze, gdyby tylko wiedział. Każdego dnia przez ostatnie 5 lat. Ta wiara a zwłaszcza nadzieja na wolność, po części - go uratowały...
Magia??? Nie - to tylko to, że moc daje miłość, emocje które rodząc się, nie umierają. Więź, tęsknota. Ta tęsknota, co trwa i ciśnie, pije. Za jakimś wspomnieniem ciepła, troski, zależności, więzi, pokrewieństwem, domowym ogniskiem... ktoś czeka na mnie.
Trwam, bo wiem, a ta wiara daje moc. Bo daje największą siłę i moc dla realizacji, szansę przetrwania najgorszego... Najstraszniejszego cierpienia i odczłowieczenia dzień po dniu, prania mózgu i łamania psychiki. Niszczenia, krzywdy emocjonalnej, najtrwalszej i najokrutniejszej. Pasma drwiny, zaprzeczania, negacji, okrucieństwa jakie dobija...
To jest coś, czego nie zastąpi kromka chleba, kawałek sera i szklanka wody.
Wiara w to, że mnie uratują, bo jestem jeszcze... i dla najbliższych, dla kraju ważny, że potrzebny, że cierpienie - uszlachetnia ale też się kończy. Już dziś, już za chwilę, dobro - ono zwycięża.
Komentarze
Prześlij komentarz