Przejdź do głównej zawartości

Czy stres musi nam towarzyszyć???

Czego boimy się panicznie??? dlaczego przed wyjściem do pracy czy podjęciem trudnej decyzji nie jesteśmy w stanie się rozluźnić, uśmiechnąć, dlaczego ta obawa każe nam pozostać w domu.
Czego się boimy, co w nas budzi paniczny lęk, kiedy staje się on obsesją???
Czy wtedy gdy uniemożliwia nam jakąkolwiek aktywność. Gdy przestajemy się cieszyć??? A może gdy uciekamy wgłąb siebie chroniąc pozostałe zasoby???
Czy lepiej być wtedy samemu czy też gdy ktoś podaje pomocną dłoń, szklankę wody czy też pyszną herbatę. Pozostawia nam miejsce i czas na rozmowę.
A gdy dotyka to czynności i zadań codziennych???
Co robić wtedy. Ile by nie napisać w tym temacie, pomysłów ale i problemów pojawi się mnóstwo, wiele też będzie sprzecznych komentarzy i wrażeń. Bo ilu ludzi, tyle mniej więcej reakcji na bodziec stresowy, tyle pomysłów ile mamy zasobów i sytemów wsparcia.
Nie ilość leków i buteleczek w szafce jest ważna, a suma doświadczeń jakie zakończyliśmy przejściem z sukcesem, z jakich podnieśliśmy się.... znam wiele takich historii, wiele osób podziwiam i stawiam za wzór do dziś. Każdemu, kogo spotkam, bo nie sposób wymyślić samemu tylu scenariuszy życia.
Opowiem kilka z nich.
Powiem też jak prosto i skutecznie obniżyć rodzące się napięcie w człowieku, kogo i czego szukać wtedy, jak poznać swoją naturę.... by nie przejmować, biernie i bezskutecznie, postaw i modeli innych osób.
Jak wystrzegać się "cioci dobra rada" i innych "wszechwiedzących, co rozumy wszystkie już zjadły".
Jak też nie zrażać się jeśli ulegniemy obciążeniu i dlaczego - dla kogo - warto wrócić do sił, w pełni poczuć się wolnym, szczęśliwym i spełnionym.

  

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Tęsknoty i pragnienia

  Niezaspokojone... pierwotne i tkwiące w nas.  Pełne palącego ognia. Bo niemożliwe do usunięcia, są w nas, tkwią, pewnie i dlatego, że to szczególnie ludzka jest rzecz.  Myślę, że w jakiś inny sposób swoje pragnienia nie tyle tłumimy ile pragniemy dać im upust..., a takie podobnego rodzaju dążenie do zaspokojenia tęsknoty, bycia i przynależenia do kogoś, doświadczenia mocnej więzi emocjonalnej - oddania się - wyrażają i odczuwają zwierzęta...  Mam wrażenie, że drzemią one chyba w każdym bardziej skomplikowanym organizmie żywym, zwłaszcza obdarzonym pamięcią czy możliwością życia wspomnieniem, przeszłością... Jak - na przykład - posiadanie dziecka przez parę, która stara się o nie całymi latami, i patrzy na spacerze na radosne baraszkowanie matki czy ojca z dzieckiem na trawie, w parku... Marzenie, a bardziej pragnienie - dziecka, które odchodzi, umiera, oddala się - a ma swoje "małe marzenie" do realizacji i szuka osób jakie pomogą w jego urzeczywistnieniu... Niezwy...

Sprawdzanie się...

Kolejne egzaminy, próbne sprawdziany - dla licealistów - w bieżącym tygodniu próbne matury. Każdy chce się sprawdzić, przygotować, przeżyć coś na "próbę"... Nawet związek pomiędzy ludźmi, relację, spróbować z kimś być. A kto odpowie na pytanie: po ilu próbach jesteśmy gotowi, kiedy już możemy na prawdę... kiedy jest ten "dobry czas" naszej gotowości, pełni sił... Szkoła nie wyznacza tego, tak nam się wydaje ale przecież posługujemy się granicą wieku - dojrzałością, emocjonalną, wieku, barierą 18-stu lat... Każdy człowiek chce się sprawdzić, równocześnie uciekając najchętniej, przed ewentualnymi konsekwencjami tego, gdy przeżyjemy niepowodzenie, nie uda się, coś nam nie wyjdzie...  A potem wskakujemy w nowe, coraz nowsze relacje, związki, powtarzamy matury do skutku... Do jakiegoś założonego, idealnego wyniku... Tak, wynik. To jest to, co nas kręci, co nas zachęca lub powoduje, że oddajemy pola. To prawdziwy sprawdzian, każdy jest prawdziwy, wyjątkowy i ostat...

Recepta na stres i ból?

Każdy ma swój kosmos w domu, przeciążony obowiązkami, przynosi pracę ze sobą... Bliscy obecni przy nas patrzą i nie korzystają z tego, że jesteśmy z nimi. Inny świat?  Chyba nie, teraz to codzienność. Do pośpiechu i masy zaległości, zadań wykonywanych "po łebkach" dochodzi ciągłe poczucie, że z czymś jednak nie zdążyłam... coś mi umknęło. I ten ból głowy z napięcia, z pośpiechu i nie wiadomo jeszcze czego... niedospania, niewyleżanego przeziębienia, odkładanego - lub też przepracowanego - urlopu... definicja dzisiejszego rynku pracy. Brakuje nam do pierwszego, więc dodatkowa praca - zajęcia i nadliczbowe wykonania. Uroda naszego życia i zderzenie z rzeczywistością. Brak oparcia w innych a z czasem, niemożność lokowania go w sobie. Znieczulanie się, oddalanie się od własnych potrzeb lub zaprzeczanie im. I znów ból głowy, lekarstwo polecone przez farmaceutę. Nowy specyfik i nowa obietnica. Już same nie wiemy która. A potem te medialne i reklamowe statystyki, że migreny d...