Przejdź do głównej zawartości

Przegonić stres do diabła!

Nie chodzi o ilość godzin snu, lecz o jego jakość, nie o cenę urlopu i miejsce a raczej z kim go spędzimy. Tajemnica wypoczynku? Tam gdzie ty wypoczywasz i tak jak ty lubisz wypoczywać. Nie biorąc na siłę scenarzysty-animatora, jeśli tego nie lubisz. Nie leżąc jak kłoda - gdy preferujesz aktywny wypoczynek i ruch.Co z tego - że mówią o niezdrowym gorącu, saunie czy źródłach czy też czekoladzie, że niszczy zęby, skoro dla ciebie oznacza to błogość i wybawienie.... Ciało tego potrzebuje a umysł, ulega cudownej przemianie i regeneracji.
Szare komórki trochę się zresetują, ciut przegrupują, troszkę odświeżą i odpoczną od codziennej dawki białek i enzymów stresu, pośpiechu, napięcia i ... ostygną wreszcie, z typowego, codziennego "rozgrzania do białości".

Odpoczynek - to sztuka. Zamierająca.
Jak zainteresowania, jak pasje, jak oryginalny sposób spędzania czasu. Jak mistyczne obcowanie ze sobą samym lub w obecności sakrum. Jak droga.... niekoniecznie "do" ale koniecznie przed siebie by coś przeżyć. Nie dać się stresowi, nie dać się trudnościom. Odstresować się - to oddalić od codzienności. Ochronić delikatną strukturę "Ja", zadbać o siebie. Zatroszczyć się, byśmy byli i by było nas więcej i lepiej... dla innych. Bliskich. To polubić i pokochać siebie.... troszkę bardziej niż chciałby tego świat, nasz pracodawca i przełożony.

Jak chcesz ładować akumulatory własne, gdy kierujesz się regułami innych, obcych osób. Znasz siebie??? Wiesz co lubisz i co sprawia ci niewątpliwą przyjemność i rozkosz. Daj sobie przynajmniej od czasu do czasu, możliwość jej doświadczenia.
Inaczej za lat kilka, żadna z dostępnych i zaproponowanych ci form wypoczynku - ani książka, ani wyjazd, wycieczka, narty czy rolki, basen czy siłownia, egzotyczny kraj czy też polskie dzikie góry, nie dadzą ci niczego. Nie odwołają się do niczego.... Ty będziesz zdolna tylko do tego by tkwić w pracy, wracać do domu ze łzami i rzucać się w wir zajęć, z pretensjami, że nikt cię nie zna i nie rozumie, nie kocha.... i nie dba.

Jeśli ty o siebie nie zadbasz, nie urwiesz kilku chwil dla siebie, nie zregenerujesz sił, kto ma to zrobić. Powiedz tylko kiedy i jak.... pozwól zorganizować resztę  komuś, kto cię zna, rozumie i kocha. I czuje podobnie, jak ty.... I nie pozwoli ci się rozpaść na milion drobniutkich kawałeczków.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Tęsknoty i pragnienia

  Niezaspokojone... pierwotne i tkwiące w nas.  Pełne palącego ognia. Bo niemożliwe do usunięcia, są w nas, tkwią, pewnie i dlatego, że to szczególnie ludzka jest rzecz.  Myślę, że w jakiś inny sposób swoje pragnienia nie tyle tłumimy ile pragniemy dać im upust..., a takie podobnego rodzaju dążenie do zaspokojenia tęsknoty, bycia i przynależenia do kogoś, doświadczenia mocnej więzi emocjonalnej - oddania się - wyrażają i odczuwają zwierzęta...  Mam wrażenie, że drzemią one chyba w każdym bardziej skomplikowanym organizmie żywym, zwłaszcza obdarzonym pamięcią czy możliwością życia wspomnieniem, przeszłością... Jak - na przykład - posiadanie dziecka przez parę, która stara się o nie całymi latami, i patrzy na spacerze na radosne baraszkowanie matki czy ojca z dzieckiem na trawie, w parku... Marzenie, a bardziej pragnienie - dziecka, które odchodzi, umiera, oddala się - a ma swoje "małe marzenie" do realizacji i szuka osób jakie pomogą w jego urzeczywistnieniu... Niezwy...

Sprawdzanie się...

Kolejne egzaminy, próbne sprawdziany - dla licealistów - w bieżącym tygodniu próbne matury. Każdy chce się sprawdzić, przygotować, przeżyć coś na "próbę"... Nawet związek pomiędzy ludźmi, relację, spróbować z kimś być. A kto odpowie na pytanie: po ilu próbach jesteśmy gotowi, kiedy już możemy na prawdę... kiedy jest ten "dobry czas" naszej gotowości, pełni sił... Szkoła nie wyznacza tego, tak nam się wydaje ale przecież posługujemy się granicą wieku - dojrzałością, emocjonalną, wieku, barierą 18-stu lat... Każdy człowiek chce się sprawdzić, równocześnie uciekając najchętniej, przed ewentualnymi konsekwencjami tego, gdy przeżyjemy niepowodzenie, nie uda się, coś nam nie wyjdzie...  A potem wskakujemy w nowe, coraz nowsze relacje, związki, powtarzamy matury do skutku... Do jakiegoś założonego, idealnego wyniku... Tak, wynik. To jest to, co nas kręci, co nas zachęca lub powoduje, że oddajemy pola. To prawdziwy sprawdzian, każdy jest prawdziwy, wyjątkowy i ostat...

Recepta na stres i ból?

Każdy ma swój kosmos w domu, przeciążony obowiązkami, przynosi pracę ze sobą... Bliscy obecni przy nas patrzą i nie korzystają z tego, że jesteśmy z nimi. Inny świat?  Chyba nie, teraz to codzienność. Do pośpiechu i masy zaległości, zadań wykonywanych "po łebkach" dochodzi ciągłe poczucie, że z czymś jednak nie zdążyłam... coś mi umknęło. I ten ból głowy z napięcia, z pośpiechu i nie wiadomo jeszcze czego... niedospania, niewyleżanego przeziębienia, odkładanego - lub też przepracowanego - urlopu... definicja dzisiejszego rynku pracy. Brakuje nam do pierwszego, więc dodatkowa praca - zajęcia i nadliczbowe wykonania. Uroda naszego życia i zderzenie z rzeczywistością. Brak oparcia w innych a z czasem, niemożność lokowania go w sobie. Znieczulanie się, oddalanie się od własnych potrzeb lub zaprzeczanie im. I znów ból głowy, lekarstwo polecone przez farmaceutę. Nowy specyfik i nowa obietnica. Już same nie wiemy która. A potem te medialne i reklamowe statystyki, że migreny d...