A... coś z życia..... jeśli chcesz cierpieć na chroniczną, nieustającą bezsenność, ból - uogólniony brzuch, głowa, migreny ciągle uniemożliwiające sen... pracuj, ciągle pracuj. Kiedy wyjdziesz już z miejsca pracy - rozważaj w myślach co jeszcze możesz zrobić, co schrzaniłaś, czego zaniedbałaś... co musisz poprawić. Powiedz, kto powinien cie jeszcze skrytykować, umniejszyć ci, że nie doczytałaś, nie wiesz, nie znasz, cierpieć na bezsenność.... sztywniejące dłonie i kark.... ból, serce w dołku lub blisko gardła....
Dziwne??? nie, codzienne, powszechne, spowszedniało... tak, jak wiele bólu, strachu i napięcia związanego z aktywnością zawodwową. Innych mocnych odczuć w tym skołowanym kraju. Oddawaj się pracy, niech na tym cierpi twój związek i rodzina. Żadnych świąt i wakacji razem, mało czasu na przyjemności. A przynajmniej.... postaraj się o wyrzuty sumienia, gdy dziecko płacze w ramionach kolejnej niani.
Świat przyspieszył, świat zwariował. Świat zginie.
A co z prawdą: "Praca dla człowieka a nie człowiek dla pracy".
Zapomnij, to nie twoja prawda.
Bo, czy jest inna prawda niż epoka niewolnictwa II.
Dziwne??? nie, codzienne, powszechne, spowszedniało... tak, jak wiele bólu, strachu i napięcia związanego z aktywnością zawodwową. Innych mocnych odczuć w tym skołowanym kraju. Oddawaj się pracy, niech na tym cierpi twój związek i rodzina. Żadnych świąt i wakacji razem, mało czasu na przyjemności. A przynajmniej.... postaraj się o wyrzuty sumienia, gdy dziecko płacze w ramionach kolejnej niani.
Świat przyspieszył, świat zwariował. Świat zginie.
A co z prawdą: "Praca dla człowieka a nie człowiek dla pracy".
Zapomnij, to nie twoja prawda.
Bo, czy jest inna prawda niż epoka niewolnictwa II.
Komentarze
Prześlij komentarz